Dlatego, że tak jest TANIEJ!
Historia prawdziwa, zmieniono tylko słowa kluczowe
Opowiem Ci historię o moim kliencie, który podszedł do sprawy "po polsku". Upartość naszego narodu jest sławna, wiele spraw dzięki temu wygrywamy, ale też często wpędzamy się w niepotrzebne problemy.
Przypadek "spływy kajakowe"!
Przejdźmy do konkretów, pozycjonuje 2 klientów powiedzmy organizującego "spływy kajakowe". Zgłasza się do mnie trzeci klient organizujący "spływy kajakowe". Jako, że odnoszę sukcesy pozycjonując dwóch innych klientów, to starałem się doradzić klientowi. Wiem, że słowo spływy kajakowe generuje zaledwie 10% całościowego ruchu i jest odpowiedzialne tylko za 10% sprzedaży.
Generalnie strona klienta nie nadaje się do pozycjonowania, a nawet jeśli uzyska wysokie pozycje to nikt kto ma FireFox-a nie będzie w stanie się z nią zapoznać bo mapa spływów na głównej stronie kompletnie się "rozjechała" i nie wiadomo o co tam chodzi, czyli jakieś 60% internautów nie obejrzy jego strony.
Brak oferty na głównej stronie przekreśla możliwości zainteresowania kogokolwiek spływami kajakowymi. Optymalizacja SEO jest zerowa, serwis ma nie zoptymalizowane tytuły, opisy, faktycznie zastosowano przyjazne linki, ale same treści to zaledwie kilka marnych stron, gdzie możliwości są o wiele większe. W przypadku tej strony pozycjonowanie długiego ogona przyniosłoby dodatkową korzyść, czyli pominięcie kompletnie zepsutej strony głównej, która generuje tylko straty.
Pozycjonujemy stronę, tłumacząc przy okazji klientowi, że trzeba ją przebudować i zmienić, żeby osiągnąć wysokie pozycje. Jednak klienta to nie przekonuje. Uznaje on, że nie umiemy pozycjonować i że chcemy od niego wyciągnąć dodatkowe pieniądze.
Droga do optymalizacji zamknięta, bo" my się nie znamy" - wniosek klienta.
Dodajemy grzecznie linki, strona sobie orbituje raz wyżej raz niżej, klient coś zaczyna mówić o przebudowie strony i jej uaktualnieniu. Dobra nowina, bo gruntowna zmiana strony pozwoli ustabilizować pozycję i zakończą się tańce w wynikach. Przed aktualizacją algorytmu, który nie zwracał aż tak wielkiej wagi na treść, pozycja wahała się między 7 - 20.
Po kilku dniach klient nas informuje, że będzie miał nowa stronę na wiosnę! Ktoś zupełnie nam nieznany, kto się nawet z nami nie skontaktuje robi stronę, którą my mamy pozycjonować ??
Na wiosnę dostaniemy stronę, której zrobimy analizę SEO i odeślemy do poprawki, a klient dowie się, że musi zapłacić drugi raz za zrobienie pracy według wytycznych. I oczywiście znowu będzie nasza wina,bo to my" nie umiemy pozycjonować".
Klient dobrowolnie skazuje się na stratę 90% zamówień, które mógłby uzyskać ze Swojej strony.
W kolejnym artykule opisze po co Ci audyt SEO.
Specjalista SEM - Część 1
Specjalista SEM - Część 2
Specjalista SEM - Część 3
Specjalista SEM - Część 4
Specjalista SEM - Część 5
Specjalista SEM - Część 6
Podziel się nim z innymi!
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki prywatności.copyright: KsiegaPozycjonera.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.