Pozycjonowanie poradnik, jak wypozycjonować stronę? Twoja baza wiedzy o pozycjonowaniu i optymalizacji stron internetowych

Czy Google pomaga w wykrywaniu złośliwego oprogramowania?

14 październik 2011 19:42 | Google | Autor: Bartłomiej Damek
Czy Google pomaga w wykrywaniu złośliwego oprogramowania?

Każda osoba zajmująca się pozycjonowaniem witryn internetowych doskonale wie, jak bardzo może zaszkodzić w pozycjonowaniu złośliwe oprogramowanie jeśli zagnieździ się na naszej stronie. Strony firmowe, zapleczowe, wizytówki, każda jedna witryna jest narażona na tzw. złośliwe oprogramowanie. Także i nam może się trafić ten problem, który można w łatwy sposób rozwiązać, ale o tym w dalszej części artykułu.

Przyczyn infekcji witryn może być wiele, począwszy od kodu naszej strony, który może być dziurawy i w łatwy sposób można wstawić złośliwy kod, a kończąc na tym, że serwer na którym umieszczona jest nasza witryna internetowa, jest zawirusowany i infekuje pliki źródłowe witryny.

Z własnego doświadczenia wiem, że zapisywanie haseł i adresów do FTP w programie Total Commander prędzej czy później przysporzy nam kłopotów w postaci zawirusowania posiadanych witryn!

W przypadku jeśli robot wyszukiwarki Google trafi na zawirusowaną witrynę, natychmiast do swojej bazy zapisuje taką informacje, oznaczając stronę jako zagrażającą. W wynikach wyszukiwania wygląda to następująco:

Zawirusowane strony


Jednak w takim przypadku, jeśli zostaliśmy zaatakowani przez wirusa, a Google zrobiło nam prezent w postaci nałożenia informacji na witrynie, że zagraża ona innym użytkownikom, można sobie pomóc i zlokalizować złośliwe oprogramowanie na naszej witrynie, jeśli z przyczyn niezależnych od nas nie jesteśmy w stanie stwierdzić, gdzie złośliwy kod został umieszczony na naszej witrynie.

Poniżej przedstawiam przykłady wpisów złośliwego wpisu wraz z informacją, gdzie najczęściej się zagnieżdżają:

Przykładowe wirusy

 

 

 

 

 

Jak zatem zlokalizować takiego wirusa?

W przypadku, jeśli znamy się nieco na kodzie HTML, możemy sami zlokalizować pliki ze złośliwymi wpisami (przykłady powyżej), przeglądając z naszego punktu widzenia najważniejsze pliki gdzie mogą znajdować się takie wpisy i je usunąć

Można również ułatwić sobie pracę i posłużyć się samym narzędziem, które oferuje za darmo dla swoich użytkowników samo Google, czyli Google Webmaster Tools.

Jeśli jeszcze nie posiadamy konta w Google Webmaster Tools, należy się na nim zarejestrować i dopisać do niego naszą witrynę (LINK do artu na księgę).

Następnie przejść do sekcji Laboratorium

Laboratorium google

 

 

 

 

 

i skorzystać z narzędzia, które przepatrzy i wyszuka na naszej witrynie złośliwe oprogramowanie, przekazując nam fragmenty złośliwego oprogramowania.

Jeśli szybko rozwiążemy problem wirusów na naszej witrynie internetowej, możemy poczekać, aż robot wyszukiwarki Google wejdzie na naszą stronę i zaindeksuje ją ponownie zdejmując blokadę nałożoną na witrynę z powodu wirusa (ten element również testowałem, bo niegdyś na witrynach zapleczowych złapałem wirusy i po ich usunięciu Google samo po jakimś czasie usunęło informację o zagrożeniu powodowanym przez moje witryny)

A czy możemy w jakiś sposób przyśpieszyć reindeksację witryny po usunięciu wirusów?

Możemy przyśpieszyć ten proces za pomocą Google Webmaster Tools i zgłosić witrynę do ponownej reindeksacji (Gdzie mogę zgłosić prośbę o ponowną reindeksację strony? ), co przyśpieszy zdjęcie blokady, jednak samo Google nie zaleca tego wykonywać, ale o tym w dalszej części artykułu. Z doświadczenia wiem, że taki proces trwa niewiele czasu (w moim przypadku do 24 godzin) i blokada znikała.

W przypadku, jeśli na naszej witrynie znajduje się wirus, opieszałość w jego usunięciu może odbić się krytycznie na naszej witrynie, gdyż Google bardzo poważnie podchodzi do spraw związanych z zawirusowanymi witrynami, czego efektem może być w najgorszym przypadku strata zaufania przez Google dla naszej witryny, a tym samym spadek pozycji i brak możliwości ich odzyskania.

Jeśli już usunęliśmy wirusa z podstrony, bądź całą podstronę i zależy nam na jak najszybszym poinformowaniu Googla o porządkach na witrynie, wypadało by się pozbyć linka zaindeksowanego w Google lub linków stworzonych przez wirusa!

Przyczyn chęci usunięcia wpisów z wyników wyszukiwania może być wiele innych np. dane na niej znajdujące są poufne, na danej podstronie znajdował się wirus lub po prostu chcemy usunąć URL z wyników wyszukiwania z tylko nam znanych powodów.

Samo Google wychodzi naprzeciw swoim użytkownikom i pozwala przyśpieszyć proces usuwania URLi z wyników wyszukiwania. Wystarczy w narzędziach dla Webmasterów skorzystać z opcji Usuwania URLi (URL removal Tools) i usunąć zaindeksowane wpisy, jednak należy zwrócić uwagę na to, że zgłoszone URL do usunięcia ciężko będzie potem odzyskać i przywrócić do indeksu Google.

Kiedy nie trzeba korzystać z narzędzia do usuwania URLi, bądź nie jest to wskazane?

Z informacji, które przekazuje nam samo Google na stronie Supportu korzystanie z narzędzia usuwania URL nie powinno być stosowane w przypadku:

  1. Sprzątania bałaganu - czyli usuwania różnych śmieci w tym błędnych stron generujących błąd 404
  2. Usuwania błędów indeksowania z kont Narzędzi dla webmasterów
  3. Utworzenia czystej karty dla witryny
  4. Wyłączenia zaatakowanej witryny!
  5. Zindeksowania właściwej wersji witryny

Z powyższych informacji, które Google przekazuje, sam robot wyszukiwarki w przypadku naprawienia witryny prędzej czy później przeindeksuje witrynę na nowo i poprawi wyniki wyszukiwania jak i zaindeksowane podstrony.

Podsumowując - jeśli trafił Ci się wirus, zarejestruj witrynę w Google Webmaster Tools i usuń go jak najszybciej.

 

Komentarze
Komentarze
Marek, 2011-10-14 20:25
Oj, ile to ja się namęczyłem z wirusami na zapleczówkach, ludzie faktycznie trzeba uważać z Total Commanderami i tego typu ogoramami do FTPów, najlepiej nie zapisywać haseł bo przez to można sobie niezłe kuku zrobić!
Bartek Damek, 2011-10-20 12:29
TC jest niebezpieczny bo przesyła i zapisuje hasło nie szyfrując go. Tak samo każdy inny program jest narażony na wyciek haseł, dlatego nigdy nie zapisujemy haseł w programach do FTP. Na pewno mniej uciążliwe jest zapamiętanie jednego hasła, niż naprawianie 100 domen zaplecza.
Janek, 2012-01-07 15:43
Ciekawe jak File Zilla radzi sobie z zabezpieczaniem haseł?
Denis Wróbel, 2012-02-16 21:11
Miałem raz problem z groźnym kodem dorzuconym do każdego pliku .php w moim sklepie internetowym. Pomogło jedynie wgranie kopii zapasowej (około 100 produktów na nowo do wprowadzenia) i znalezienie luki, którym ten ktoś się włamał na serwer...
  • Zostaw coś po sobie !
    • Podana przez Ciebie nazwa uzytkownika jest nieporawna.
    • Podany przez Ciebie adres e-mail jest niepoprawny.
    • Podany adres www jest niepoprawny
    • Podana przez Ciebie treśc komentarza jest niepoprawna.Pole nie może pozostać puste. Wprowadź np.:Ten produkt jest super.
Pozycjonowanie - Twoja baza wiedzy o pozycjonowaniu i optymalizacji stron internetowych
Presell Pages - Niezwykle wydajny, zamknięty system Presell Pages
Artykuły do pozycjonowania - wysoka jakość, niska cena…
Katalogowanie - Wartościowe katalogowanie za grosze
Darmowe Pozycjonowanie - Jak sprawić, żeby strona firmowa przynosiła zysk?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki prywatności.copyright: KsiegaPozycjonera.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.


www.optymalizacja.edu.pl
Zamknij